środa, 13 lipca 2016

Soutache jewelry week/ tydzień sutaszowej biżuterii

For a little change, and becouse my friends asks me, I decided that this week will be a soutache week. Till today I made just one pair of earring wchich were supposed to be for me, but you know how it is.... When I see that somebody is amazed and I know that this person will wear it often how can I say no, that's not for sale?  :)

Dla odmiany oraz ze względu na przyjaciół zdecydowałam że ten tydzień będzie tygodniem z sutaszem. Jak na razie mam gotową jedną parę kolczyków, które miały być dla mnie (taki był plan), ale wiecie jak to czasem bywa... Kiedy widzę że komuś świecą się oczy na widok kolczyków i jestem pewna że będzie ją nosić zdecydowanie częściej niż to jak mogłabym powiedzieć że się nie dogadamy? :)


Another earring made in soutache technique. This time in green and yellow. These cabochons with butterflies are amazing. Some time ago I was wandering whever to buy already illustrated cabochons or to make it myself. After some consideration I decided to buy cabochons with illustration. I use it for earrings so I need two with exactly the same motiv.
When You make cabochons by yourself it is more personalized for sure. One day I will try. :)

Kolejne sutaszowe kolczyki. Tym razem w kolorze zielono-kanarkowym.Kaboszony z motylkami, które tu wykorzystałam są wyjątkowo śliczne, a że lato to i na czasie.
Niedawno zastanawiałam się czy robić własne kaboszony czy kupować już z gotowym motywem. Po dłuższych przemyśleniach postanowiłam używać już gotowe. Kaboszony wykorzystuje do kolczyków i dlatego muszą być dokładnie takie same, więc wycinanie motywów z gazet odpada.


Pink...
Różowe...

Blue...
Niebieskie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz